Dajcie tylko dzień
Piątek trwa dla muzyki, piątek trwa dla słowa. W przygaszonym świetle na Patriarszych Prudach nie śpieszno mu ani do poniedziałku, ani chaosu środy, gdy senność to po prostu senność z posmakiem wina, bez cienia zmęczenia. Czas dziś go nie zabija, myśl nie istnieje, ludzie śpią... I tylko kota brak... Zamarłam
