Saturday, December 22, 2007

Za co kocham moich rodziców?

Robię sos do spaghetti. Takie pomidorami, czosnkiem i bazylią. Do kuchni wchodzi tata:
T: O matko, jak tu śmierdzi! (doprawdy, pierwsza rzecz, jaką chciałam usłyszeć)
Sos gotowy, mama nakłada:
M: To wygląda trochę, jakby się kot zesrał.
T: Albo pies narzygał!

O ludzie.

2 Comments:

Blogger basik said...

pozazdrościć :)

10:51 PM  
Anonymous Anonymous said...

Chyba jednak wróce do domu. Brakuje mi tego :)

9:24 AM  

Post a Comment

<< Home