Friday, December 08, 2006

Bo zbyt wiele rozumieć, to wielkie przekleństwo.

Wyemigrowałam. Mentalnie. Nie tyle od innych, co od siebie. W minimaliźmie ogarnę to, co najważniejsze, maksymalnie wyzbędę się reszty, i tak się zamknę, a tak szczelnie, że aż światu na złość. I nie zapytam, i nie pomyślę, i nie zamyślę się więcej. Bo i cóż, po cóż...

2 Comments:

Blogger Barbara Michalska said...

nie bardzo wiem co napisać ale daje znać że przeczytałam i przetrawiam... :)

11:18 PM  
Blogger alchemik said...

bardzo mi miło w takim razie ;)

10:49 PM  

Post a Comment

<< Home