Friday, June 02, 2006

Finito

Takie dni jak dziś (mocno opóźnione zakończenie nauki licealnej i tym samym wreszcie średnie wykształcenie :]) zmuszają do myślenia o zmianach. Chyba pierwszy raz bez cienia żalu. Wszystko to, co dobre, zatrzymałam przy sobie przynajmniej na cztery miesiące. Takie dni jak dziś utwierdzają w przekonaniu, że należy poddać się ciosowi. Że choć wszystkie "życzliwe kopniaki" zamiast wprowadzać we właściwą drogę tylko przewracały, teraz trzeba pozwolić się poprowadzić. I zapomnieć o przeszłości. DeFINITywny koniec.


Anna Saraniecka, FINITO

Powinno ciepło być i niech nie pada deszcz
Niech biało kwitnie bez i nikt nie martwi się
Dzień wcześniej spłacę dług później rozgrzesze się
Z uśmiechem wyznam że kochałam tylko siebie

Świat nie zatrzyma się gdy nagle zamknę drzwi
Przy tobie będę stać jak obiecywałam ci
Już nigdy więcej złe słowo nas nie dosięgnie
Zpamiętaj jak....było pięknie

Owoce morza i koreczki z anchois
I niekończąca się karta najwspanialszych zdań
Ja ciągle widzę was więc się cieszcie że kiedyś byłam
Tylko to jeszcze mnie przy życiu trzyma

2 Comments:

Blogger basik said...

rok szkolny finito i 3-dniowa impreza na zakończenie też finito :) ale liceum było fajne :)

4:53 PM  
Blogger alchemik said...

Taak :) Tylko dlaczego po nocach w snach pisze sprawdziany u Ryszarda P.? :>

11:30 PM  

Post a Comment

<< Home